I pozamiatane

I pozamiatane

Krzysztof Goldberg na przestrzeni kilkunastu lat dojrzał – nie tylko jako człowiek, ale również jako mężczyzna, co na kartach zarówno dwóch poprzednich części cyklu – Poza konfesjonałem oraz Epitafium…, jak i w niniejszej, a zarazem ostatniej jego odsłonie,
widać dosyć przejrzyście.

Jedni powiedzą, że to książka o męskiej niedojrzałości, inni – że to rzecz o dojrzewaniu i, co zrozumiałe, obie strony będą miały rację.
Jakikolwiek jednak wariant wybierzemy jedno jest pewne: dojrzewanie Krzysztofa G. osiąga swoje apogeum właśnie w trzeciej, ostatniej części cyklu – I pozamiatane. Można by powiedzieć, że – lepiej późno niż wcale. Można by, gdyby… No właśnie, żeby się jednak dowiedzieć, co znaczy owo – gdyby, należy niniejszą mikropowieść przeczytać, do czego gorąco namawiam.
Autor

I pozamiatane

Projekt okładki:

Karolina Koszara