A po nich list urwany, ból i łzy

„Byliśmy sami i oglądaliśmy telewizję. W pewnym
momencie objąłem ją ramieniem, a ona poddała się i wtuliła
we mnie i po chwili nasze usta spotkały się, zapominając o
sumieniu, moralności, świecie – o wszystkim. A potem stało
się tak, że się kochaliśmy.

Gdy się obudziłem ona leżała obok a jej nagość mnie
przeraziła i czułem gorycz i bałem się, bałem się strachem
skazańca któremu zakładają pętlę na szyję, będącą ostatnią
rzeczą ze świata żywych z którą ma tak  ścisły kontakt, jak z
żadną inną wcześniej.

Była piękna i niewinna w swojej młodości. Leżała
beztrosko, a ja wpatrywałem się w jej ciało i rozumiałem i
wiedziałem już, co muszę zrobić. Wstałem, poszedłem do
kuchni…”

„ Z żalem zawiadamiamy o tragicznej śmierci naszego
syna, Kamila – lat 15, i córki Doroty – lat 13.

Msza żałobna zostanie odprawiona w dniu 15 marca o
godzinie 8. w kościele Niepokalanego Poczęcia, skąd o
godzinie 10. nastąpi wyprowadzenie zwłok.

Pogrzeb odbędzie się o godzinie 11. na cmentarzu Na
Piaskach.

           Pogrążeni w smutku Rodzice.”